Najtańsza wersja Samsunga S25 Ultra kosztuje 6399 zł. Za OPPO musimy zapłacić 5499 zł. Jest więc drogo, ale jednak taniej. Ale oczywiście S25 Ultra, jak sama nazwa wskazuje, to telefon bez żadnych kompromisów, przynajmniej w teorii. Wszystko musi być tu na najwyższym poziomie – budowa, ekran, działanie, bateria i zdjęcia. Dodatkowo urządzenie jako jedyne na rynku ma wbudowany rysik, choć firma wykastrowała go w tym roku o kilka funkcji. Ale jest. Ocenę wszystkich elementów tego telefonu zostawię sobie na osobną recenzję, która już niebawem, dziś zajmiemy się zdjęciami.
Samsung Galaxy S25 Ultra:
• obiektyw główny 200 MP, f/1.7, 24mm, 1/1.3″, 0.6µm, multi-directional PDAF, OIS
• obiektyw tele 10 MP, f/2.4, 67mm, 1/3.52″, 1.12µm, PDAF, OIS, 3x optyczny zoom
• obiektyw tele 50 MP, f/3.4, 111mm, 1/2.52″, 0.7µm, PDAF, OIS, 5x optyczny zoom
• szeroki kąt 50 MP, f/1.9, 120˚, 0.7µm, dual pixel PDAF, Super Steady video
• selfie 12 MP, f/2.2, 26mm, 1/3.2″, 1.12µm, dual pixel PDAF
OPPO Find X8 Pro:
• obiektyw główny 50 MP, f/1.6, 23mm, 1/1.4″, 1.12µm, multi-directional PDAF, OIS
• obiektyw tele 50 MP, f/2.6, 73mm, 1/1.95″, 0.61µm, multi-directional PDAF, OIS, 3x optyczny zoom
• obiektyw tele 50 MP, f/4.3, 135mm, 1/2.51″, 0.7µm, dual pixel PDAF (35cm – ∞), OIS, 6x optyczny zoom
• szeroki kąt 50 MP, f/2.0, 15mm, 120˚, 1/2.75″, 0.64µm, multi-directional PDAF
• selfie 32 MP, f/2.4, 21mm, 1/2.74″, 0.8µm
Zacznijmy od zdjęć nocnych. Zdjęcie z OPPO jest nieco jaśniejsze w centrum i na bokach kadru. Jest na nim minimalnie więcej szczegółów, ale napis Dekada jest ostrzejszy na zdjęciu z Samsunga. Z kolei na drugim zdjęciu więcej szczegółów wychwycił Samsung, widać gałęzie drzewa na pierwszym planie, w OPPO są one ciemniejsze. Choć po przybliżeniu mają więcej szczegółów, w Samsungu jest na nich sporo szumów. Biorąc pod uwagę oba zdjęcia – dla mnie remis.
Zobaczmy teraz zdjęcia z zoomem. Najpierw optyczny 3x. Niby jest podobnie ale to OPPO po przybliżeniu wygrywa większą ilością szczegółów.
Inaczej jest przy większym przybliżeniu. Optyczny zoom w OPPO to 6x i do takiej wartości, z 5x, podciągałem ręcznie zoom w Samsungu. Mimo to właśnie zdjęcia z tego telefonu mają więcej szczegółów po przybliżeniu. Różnie wygląda ich jasność, na zdjęciu z Syrenką Samsung wręcz zdeklasował OPPO, ale z kolei przy zdjęciu karuzeli to OPPO jest jaśniejsze i ma zdecydowanie więcej detali.
Dalej mamy zdjęcia portretowe – w smartfonach są wartości: 1, 2, 3 i 6 w OPPO oraz 1, 2, 3 i 5 w Samsungu. Na zdjęciu nr 1 wygrywa Samsung, twarz jest o wiele bardziej szczegółowa, dalej jest raczej remis, inna kolorystyka to kwestia gustu odbiorcy – co kto woli.
Ciekawie robi się przy większym zoomie. Zdjęcie kolumny Zygmunta jest zrobione ze 100x powiększeniem. W Samsungu wygląda tak jak wygląda, czyli średnio. W OPPO – w momencie jego robienia wyglądało o wiele gorzej – było pełno szumów i bardzo mało szczegółów. Ale po zrobieniu w ruch poszła sztuczna inteligencja która wyostrzyła zdjęcie i dorysowała szczegóły. Więc ta fotografia z jednej strony jest wyraźniejsza, ale z drugiej – dużo ciemniejsza od tego co widzimy w Samsungu i ma mniej szczegółów, np. na plecach pomnika.
Z kolei przy 60x zoomie (zdjęcie z Intraco) zdecydowanie wygrywa Samsung, AI OPPO nie było tu w stanie wiele zrobić.