Strona główna » Luna Ring. Czy może zastąpić opaskę sportową?  

Luna Ring. Czy może zastąpić opaskę sportową?  

Autor Mirosław Mazanec
0 komentarze
Luna Ring firmy Noise to bardzo rozbudowane urządzenie. Pierścień monitoruje nasze zdrowie i aktywność, a w aplikacji mamy asystenta który dobierze nam dietę czy ustawi plan treningów.
Inteligentne pierścienie są ostatnio dość popularne, ale odnoszę wrażenie, że bardziej za sprawą marketingu producentów niż zainteresowania klientów. Osobiście testowałem już trzy: Bemi Revo, Galaxy Ring Samsunga i Helio Ring od Amazfita. Każdy z nich nieco inny, z inną charakterystyką. Najwięcej sensu ma moim zdaniem pierścień od Samsunga, ale tylko z przyczyn praktycznych. Jeżeli ktoś używa zegarka tej firmy to musi go często ładować i wtedy właśnie z pomocą przychodzi Galaxy Ring. Spokojnie można odłożyć smartwatch na noc na ładowarkę a dzięki pierścieniowi i tak zmierzymy czas i jakość snu. Można więc powiedzieć że oba urządzenia w jakiś sposób się uzupełniają.
W przypadku Amazfita pierścień w zasadzie dubluje możliwości zegarka, choć firma zapewnia o dokładniejszych pomiarach za pomocą Ringa. Ale trzyma on na baterii krótko, do trzech dni, i w efekcie to on wymaga częstszego ładowania niż doskonałe pod tym względem smartwatche tej firmy. Dochodzi więc nam jeszcze jeden gadżet o którym trzeba pamiętać i jak dla mnie ma to mało sensu.
Jak na ich tle wypada Luna Ring? Moim zdaniem bardzo ciekawie.
Luna Ring
Luna Ring. Budowa, rozmiar
Luna Ring firmy Noise po raz pierwszy został zaprezentowany w Indiach. Producent postawił na zaawansowane monitorowanie funkcji zdrowotnych. Bardzo rozbudowane, bo urządzenie mierzy: częstotliwość oddechów, tętno, HRV (zmienność rytmu zatokowego), temperaturę skóry i SpO2. Co ciekawe, pierścień musi się „skalibrować” i dopiero po kilku/kilkunastu dniach zaczyna podawać wyniki np. tętna spoczynkowego czy HRV. Na tej podstawie sporządza codzienne raporty dotyczące snu, gotowości i aktywności.
To zdecydowanie urządzenie z największą liczbą czujników, z jakim miałem do czynienia. Gadżet zawiera czujniki tętna, SpO2 i temperatury skóry do śledzenia danych biometrycznych oraz czujnik ruchu. Wpływa to jednak też na jego budowę, bo pierścień jest większy i masywniejszy od Helio Ringa Amazfita, który jak dla mnie był na granicy wygodnego używania. Do Luna Ringa trzeba się chwilę przyzwyczaić. Ma on tytanową obudowę o grubości 3 mm.
Amazfit Helio Ring, Samsung Galaxy Ring, Luna Ring
Zanim przyjdzie do nas pierścień, najpierw dostaniemy zestaw z różnymi rozmiarami (od 6 do 13), tak żeby optymalnie dopasować wielkość urządzenia do naszych palców. Odsyłamy mailem informację i za kilka dni dostajemy już swój pierścień. Do wyboru mamy pięć kolorów, srebrny, dwa odcienie czarnego i dwa odcienie złotego. Mi do testów trafił się złoty, który niestety nie jest moim faworytem, najbardziej podoba mi się czarna, matowa wersja. W pudełku oprócz ringa jest ładowarka, kabelek z dwóch stron zakończony złączem USB-C i dokumenty. Pierścień ma wyraźne zgrubienie w jednym miejscu, po przeciwnej stronie niż czujniki. Dzięki temu wiemy czy dobrze go nosimy i czy wszystkie pomiary będą wykonywane z maksymalną dokładnością.
Luna Ring
Luna Ring. Aplikacja
Najważniejsza w tym całym zestawie jest jednak… aplikacja. To Luna Ring, dostępna na zarówno na urządzenia z Androidem jak i IOS. Ona jest centrum dowodzenia pierścieniem i w niej znajdziemy dostęp do wszystkich funkcji. Tym czym się wyróżnia jest bardzo rozbudowana AI czyli sztuczna inteligencja. Do tej pory najlepsza jak dla mnie pod tym względem była apka Amazfita. Tu ma godnego rywala.
Luna Ring
Zacznijmy jednak od początku, proces parowania z pierścieniem jest prosty i przebiega bez problemu. Do wyboru mamy kilka języków, niestety nie ma wśród nich polskiego. Ja posługuję się angielskim, jest też niemiecki, francuski, hiszpański czy włoski.
Na pierwszej stronie na górze mamy wejście w ustawienia, tam znajdziemy m.in. możliwość skalibrowania Luna AI Voice. W prawym rogu zobaczymy kółko z poziomem naładowania pierścienia. Niżej są tablice – z aktywnością, Luna AI, planowaniem snu, snem, gotowością, monitorowaniem zdrowia, stresu, serca, dalej wyniki snu, aktywności i gotowości oraz tablica z ćwiczeniami. Do wyboru mamy m.in. spacer, bieg, jazdę na rowerze, jogę, koszykówkę, pływanie, w sumie jest ich 21, do tej pory nie spotkałem się z tak dużą ich liczbą jeśli chodzi o pierścienie.
Luna Ring vs Amazfit Helio Ring
Luna Ring vs Amazfit Helio Ring
Na dolnej belce oprócz strony głównej mamy sen, gotowość, aktywność i Luna AI. Po wejściu w każdą znajdziemy rozbudowane wskaźniki z podziałem na dni. Przy śnie są to jego fazy, podsumowanie wyników długoterminowych czy parametrów organizmu. Jest też oczywiście Luna AI która przeanalizuje ostatnią noc, podpowie co robić by spać lepiej i wytłumaczy jak jakość snu wpływa na nasze samopoczucie danego dnia.
Luna Ring
Podobnie jest w przypadku gotowości – tu AI powie nam w jakim stanie fizycznym i psychicznym jesteśmy i co możemy, a co nie, zrobić tego dnia. Kolejna karta to aktywność – to kroki, spalone kalorie i ćwiczenia.
Luna Ring
Ostatnią zakładką jest Luna AI. Może ona stworzyć dla nas tygodniowy plan treningów, oczywiście dostosowany do naszych celów. Podobnie jest z dietą, przy okazji dowiemy się ile dziennie powinniśmy spalać kalorii, oczywiście przy uwzględnieniu naszego wieku i wagi. Są też informacje dotyczące możliwości poprawy naszego snu, zmniejszenia stresu a nawet przepisy na niskokaloryczne przekąski.
Luna Ring. Podsumowanie
Pierścień jest absolutnie bezproblemowy, dzięki aplikacji korzystanie z niego jest przyjemne i moim zdaniem ma sens. Chwili przyzwyczajenie wymaga sama jego grubość. Wielką zaletą jest bateria, jak do tej pory to najdłużej działający na jednym ładowaniu ring jaki miałem w swoich rękach a raczej na swoim palcu. Wytrzymywał mi 6, 7 dni czyli nieco dłużej od Samsunga który wymaga ładowania co 5, 6 dni. Pierścień może zmotywować nas do przysłowiowego „wzięcia się za siebie”, z jego pomocą możemy dobrać plan treningów i dietę. Chyba po raz pierwszy spotykam się z urządzeniem tego typu które w zasadzie może zastąpić nam smartwatch czy smart opaskę, jeśli korzystamy na nich z podstawowych, czy może raczej najpopularniejszych funkcji. Tyle, że trzeba za to trochę zapłacić. Luna Ring kosztuje 300 dolarów, a za taką cenę można kupić bardzo przyzwoity smartwatch. Ale oczywiście – jeśli ktoś woli klasyczny zegarek a chce monitorować funkcje zdrowotne czy treningi – Luna Ring będzie bardzo dobrym wyborem.
Amazfit Helio Ring, Samsung Galaxy Ring, Luna Ring
Luna Ring
Luna Ring

Możesz również lubić