Strona główna » QCY H4. Taka jakość dźwięku za taką cenę? [Krótka recenzja]

QCY H4. Taka jakość dźwięku za taką cenę? [Krótka recenzja]

Autor Mirosław Mazanec
0 komentarze
Normalnie te słuchawki kosztują 239 zł. Ale w chwili pisania tego tekstu za QCY H4 trzeba zapłacić ledwie 159 zł. Moim zdaniem to rewelacyjna wręcz oferta.
Chińska firma QCY specjalizuje się w produkcji słuchawek – TWS i klasycznych nausznych. W swojej szufladzie mam kilka jej modeli TWS które już testowałem i ich cechą wspólną jest doskonały stosunek ceny do jakości. Modele T13X albo MeloBuds Pro są niedrogie a oferują relatywnie dużo – dobrą jakość dźwięku i niezłe ANC. H4 są pierwszymi słuchawkami nausznymi tej firmy jakie mam i przyznam się szczerze, że jestem nimi zauroczony. I to z kilku powodów.
QCY H4
Powód nr jeden. Dostępność

Jest szybko, prosto i wygodnie, bo żeby je kupić nie trzeba zamawiać ich w Chinach – są dostępne w sklepie RTV EURO AGD i waśnie tam znajdziemy je w promocyjnej cenie. Jeśli ktoś się na nie skusi – może skorzystać z tych linków afiliacyjnych: białe i czarne.

Powód nr dwa. Bateria
QCY H4
Na pudełku znajdziemy informację, że mogą one grać przez 70 godzin bez potrzeby ładowania. Z praktyki wiem, że obietnice producentów najczęściej odbiegają od rzeczywistości, więc te 70 godzin potraktowałem trochę z przymrużeniem oka. Tyle, że po ich włączeniu i sparowaniu z aplikacją na smartfonie pokazała się informacja, że mają 80 proc. energii a dziś, ponad tydzień później, poziom spadł jedynie o 10 proc. A słuchawek używam intensywnie, lądowały na mojej głowie praktycznie przy każdym wyjściu na dwór, słucham też na nich muzyki pracując przy biurku. Jestem pod dużym wrażeniem, pamiętam jak przy dłuższych lotach samolotem małe słuchawki TWS zazwyczaj musiałem doładować, bo obejrzenie dwóch filmów przekraczało ich możliwości. Tu taki problem po prostu nie występuje.
Powód nr trzy. Wygoda
Słuchawki dokanałowe czy douszne mają w tej dziedzinie swoje „za uszami”. Jedne pasują lepiej, drugie gorzej, zdarza się że uczulają, nie zawsze trzymają się dobrze, potrafią wypadać i trzeba je często poprawiać. Z mojej praktyki wiem, że po prostu trzeba trafić na swój model metodą prób i błędów. W przypadku słuchawek nausznych taki problem w zasadzie nie występuje. Nakładamy je na głowę, dopasowujemy pałąk i tyle. W przypadku QCY H4 sprawa jest dziecinnie prosta – mają pałąk ze sporym zakresem regulacji, trzymają się na głowie mocno i pewnie. Góra jest amortyzowana miękkim tworzywem przypominającym skórę – takim samym jakim wyściełane są muszle. Te są dość duże, bardzo dobrze przylegają do uszu. Chodzenie w nich jest bardzo wygodne, nawet dwugodzinny spacer nie wywołał u mnie żadnego dyskomfortu.
QCY H4
W zimie słuchawki mogą spokojnie zastąpić nam czapkę – nie ma szans żeby zmarzły nam uszy. Ale latem, w upalne dni, istnieje spora szansa że będą nam się pocić i wtedy chyba wybrałbym jakieś TWS-y. A, i uwielbiam QCY H4 za wielkie napisy R i L wewnątrz muszli. Taka mała rzecz, a jakże praktyczna…
Powód nr cztery. Sterowanie
Po pierwsze – na prawej muszli mamy trzy przyciski – licząc od dołu – do włączania, regulacji głośności i przełączania trybów ANC. Przyzwyczaiłem się do nich bardzo szybko a uwagę mam tylko do środkowego – szkoda że nie rozdzielono przycisków na osobne do zwiększania i zmniejszania głośności – tu krótkie przytrzymanie ją zwiększa a dłuższe – obniża. Trzeba się do tego przyzwyczaić, oczywiście można też sobie zmienić to w aplikacji. Oprócz przycisków mamy diodę sygnalizującą czy słuchawki są włączone czy wyłączone, wejście mini jack, USB-C do ładowania i mikrofon. Kabelki są w pudełku.
QCY H4
Po drugie – do dyspozycji na tej samej muszli mamy dotykowy panel. Jego dotknięcie aktywuje bądź dezaktywuje ANC, dwukrotne naciśnięcie włącza tryb gry a potrójne – asystenta głosowego.
Powód nr pięć. Aplikacja i jakość dźwięku
Powiem szczerze, cudów się nie spodziewałem. Ale QCY H4 bardzo przyjemnie mnie zaskoczyły. Przede wszystkim jakością dźwięku. Nie jestem może jakimś nadzwyczaj wymagającym użytkownikiem, trudno nim chyba być słuchając muzyki na spacerze, ale. To co mi się spodobało, to bardzo dobra separacja poszczególnych pasm. W tanich słuchawkach dźwięk zbija się w jedną papkę, tu jestem w stanie wyraźnie rozróżnić pierwszy, drugi i kolejne plany. Do tego bardzo bobrze działa ANC. To plus ściśle przylegające do uszu muszle sprawia, że w zasadzie jesteśmy całkowicie odseparowani od dźwięków otoczenia. Gdy przesiadałem się potem na Pixel Budsy Pro 2 których używam na co dzień, sprawdzałem czy redukcja szumu jest w nich aktywna – bo różnica między słuchawkami była tak mocno zauważalna.
Oczywiście mamy możliwość dostosowania dźwięku do swoich preferencji – wszystko za sprawą aplikacji QCY. W niej jest equalizer – z ustawieniami: domyślne, popularny, bas, skała, miękkie, klasyczny oraz możliwością ustawień wg. własnych preferencji. Jest też tryb redukcji hałasu – czyli włączona, wyłączona albo wzmocnione dźwięki zewnętrzne (to samo możemy ustawić przyciskiem na słuchawce, a o trybie w języku angielskim informuje nas damski głos). Redukcję hałasu można dostosować – są tryby: wewnątrz, dojazd, głośno, hałas przeciwwiatrowy a każdy ma jeszcze regulację mocy.
QCY H4
W aplikacji można też przypisać funkcje kliknięciom przycisku głośności (dwukrotne, trzykrotne, krótki i długi nacisk) oraz włączania (pojedyncze, dwukrotne i trzykrotne kliknięcie). Oczywiście sprawdzimy w niej stan naładowania słuchawek, mamy funkcję ich szukania, aktywowanie trybu gry. Jest również multi-point connection czyli możliwość jednoczesnego podłączenia do dwóch urządzeń.
Czy QCY H4 mają jakieś wady?
Pewnie tak, ocenianie jakości dźwięku jest rzeczą bardzo subiektywną, ale ja akurat w tej dziedzinie jestem z nich niezmiernie zadowolony i na pewno będę z nich często korzystał. Trochę szkoda, że w pudełku nie znajdziemy żadnego etui w którym moglibyśmy je transportować, a nie wrzucać bezpośrednio do plecaka i narażać na jakieś uszkodzenia. Ale rozumiem, że tu wchodzimy pewnie w zakres urządzeń z nieco wyższej półki cenowej, więc nie będę na to narzekał.

W sumie QCY H4 są wygodne, świetnie grają, mają bardzo funkcjonalną aplikację a w dodatku nie trzeba na nie wydawać majątku. Moim zdaniem stosunek cena jakość wychodzi tu doskonale.

QCY H4

Możesz również lubić