Zanim jednak o nich, trzeba też napisać o cenach – wysokich. Model 10 Pro sprzedawany jest w czterech wersjach – 128, 256, 512 GB i 1 TB (wszystkie z 16 GB RAM) i kosztuje odpowiednio 4848, 5249, 5849 i 6999 zł. Ja testuję wersję 256 GB. Ważne jest też to, że urządzenia Google dość szybko tanieją – model 9 Pro XL w wersji 16/128 można kupić dziś za 3799 zł, a startował z ceną 5399 zł.
Zdjęcia zrobione smartfonem Pixel 10 Pro
W sumie – na dziś to by było na tyle. Tylko i aż. Nie napiszę nic o baterii, która w tym modelu jest najmniejsza, zwykła 10-ka ma 4970 mAh, 10 Pro 4870 mAh. Ogniwo potrzebuje się ułożyć, ja już po kilku dniach widzę, że telefon przy takim samym używaniu działa dłużej. Napiszę za to o ładowaniu, bo 30W to mało i telefon ładuje się odczuwalnie dla mnie dłużej niż 9 Pro XL. Przy rozładowanym telefonie możemy go nie zdążyć naładować rano, gdy bierzemy prysznic, jemy kanapkę i lecimy do pracy.