Strona główna » Honor Magic V5. Czy jest lepszy od Samsunga Galaxy Z Fold7?

Honor Magic V5. Czy jest lepszy od Samsunga Galaxy Z Fold7?

Autor Mirosław Mazanec
0 komentarze

Pod koniec sierpnia do sklepów w Polsce trafi najnowszy składak Honora – Magic V5. Jego największym konkurentem będzie Galaxy Z Fold7 Samsunga. Który warto wybrać?

Zacznijmy od tego że składane smartfony to rynkowa nisza. I moim zdaniem tak pozostanie, to urządzenia drogie, z delikatną konstrukcją i po prostu nie dla każdego. Liderem jest Samsung, który jako pierwszy mocno postawił na składaki. Od jakiegoś czasu ma jednak realną konkurencję. Najpierw motorola postanowiła pokazać Koreańczykom, jak robi się mniejsze urządzenia i jak trzeba wykorzystywać ich zewnętrzny ekran. A następnie chińscy producenci, na czele z Honorem, postanowili zawstydzić Foldy swoją budową. Robią to na tyle skutecznie, że Samsung po latach wreszcie postanowił coś zmienić, co poskutkowało „odchudzeniem” i przekonstruowaniem tegorocznego modelu Z Fold7. Wojna na dziesiąte milimetra pod względem grubości złożonych urządzeń jest jak dla mnie nieco absurdalna, ale rozumiem że chodzi o to, by producent mógł się pochwalić, że to jego urządzenia są „naj”, w tym wypadku najcieńsze. Podobno to Honor jest liderem, jego wynik to 8,8 mm. Ale co ciekawe, dotyczy to jednej wersji kolorystycznej – kości słoniowej. Wersja złota (ja taką testowałem) jest już grubsza i przegrywa z Samsungiem – jego wynik to 8.9 mm. Oczywiście z punktu widzenia użytkownika różnica jest żadna, oba urządzenia po złożeniu są tak cienkie jak klasyczny smartfon. Ale akurat w tym wypadku nie o użytkownika chodzi.
Samsung nie tylko się odchudził ale też w końcu zastosował ekran zewnętrzny o normalnych proporcjach, dzięki czemu można z niego komfortowo korzystać. Poprawił też obiektyw główny, ale w pewnych sprawach, np. pojemności baterii czy tempie ładowania pozostaje wciąż ultra konserwatywny. Honor w tych dziedzinach jeńców nie bierze, ładowanie jest szybkie a pojemność baterii krzemowo-węglowej dużo większa. Każdy z tych smartfonów ma swoje plusy i minusy, oba są bardzo dobre, a ostateczny wybór zależy od preferencji użytkownika.
Galaxy Z Fold7, Honor Magic V5

W sumie nie ma się co dziwić, że Samsung w końcu wziął się do roboty. Jeszcze w 2022 miał on 98 proc. europejskiego rynku składaków. Ale rok później było to już 73 proc., a w 2024 r. jedynie 50 proc. Kto jest drugi? Oczywiście Honor, który ma 34 proc. Dalej są jeszcze Google (9 proc.), OPPO (4 proc.) i Tecno (2 proc.).

Czy jednak zmiany wprowadzone do modelu Z Fold7 pozwolą Samsungowi na utrzymanie przewagi nad Honorem? Czy to może Magic V5 jest nowym królem „składaków”? Sprawdźmy.
Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Budowa
Oba urządzenia są wykonane doskonale z materiałów premium. Samsung jest nieco bardziej „kanciasty” Honor ma boki minimalnie zakrzywione, trzymając je złożone w ręce mamy wrażenie korzystania z normalnego telefonu. To co „robi różnicę” to wyspa z aparatami. W Samsungu jest mniejsza, pionowa. Ale położona z boku, przez co telefon niesłychanie kołysze się na płaskiej powierzchni. W Honorze jest o wiele większa, w kształcie okręgu wpisanego w romb, ale położona centralnie, przez co złożony telefon nie kiwa się wcale. Rozwiązanie Honora jest dla mnie o wiele praktyczniejsze. A przy okazji wyścig o najcieńszy składak, o którym pisałem na początku, jest niezłą marketingową ściemą, bo producenci podają swoje milimetry, a zapominają w wystających na na „kilometr” wyspach na aparaty.
Galaxy Z Fold7, Honor Magic V5

Telefony składają się tak, że nie ma żadnej szczeliny między w którą coś, oprócz kurzu, mogłoby się dostać, w obu zawiasy pracują podobnie, czyli dość ciężko, żeby otworzyć telefon trzeba pokonać spory opór. W obu czytnik linii papilarnych umieszczono na prawej krawędzi, i tu i tu działa bardzo dobrze, podobnie jak odblokowywanie twarzą.

Inaczej rozmieszczono głośniki, co ma znaczenie, gdy rozłożymy telefony. W Samsungu są one wtedy z lewej części na górze i na dole, w Honorze dolny jest z prawej a górny z lewej. Znów – bardziej podoba mi się rozwiązanie Honora.

Galaxy Z Fold7, Honor Magic V5
Różnice są również w normach szczelności, w Samsungu to IP48, w Honorze IP58/IP59. Samsung zrezygnował z obsługi rysikiem, na co wiele osób narzeka, w Honorze taka możliwość istnieje.

Dokładne wymiary Samsunga to 158.4 x 72.8 x 8.9 mm – złożony i 158.4 x 143.2 x 4.2 mm – rozłożony. Waga to 215 g. Wymiary Honora to 156.8 x 74.3 x 8.8 mm albo 9.0 mm – złożony i 156.8 x 145.9 x 4.1 mm albo 4.2 mm – rozłożony. Waga – 217 albo 222 g.

Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Ekrany
W Honorze to LTPO AMOLED w środku i OLED na zewnątrz, w Samsungu LTPO AMOLED. Bez wchodzenia w cyferki – w obu urządzeniach są świetne, w obu jasność maksymalna jest doskonała i wystarczająca w każdych warunkach. I w obu widać zgięcie na ekranie wewnętrznym w bardzo podobnym stopniu. To co ważne to proporcje – Honor ma klasyczne 20:9 a Samsung nieco węższe, kinowe 21:9. Ale w przypadku Samsunga to i tak postęp, jest szerzej niż w 6-ce i teraz bez problemu można wykonywać wszystkie czynności właśnie na tym wyświetlaczu. W Honorze jak było dobrze, tak jest dalej.
Galaxy Z Fold7
Honor Magic V5
Oba telefony mają Always on Display w wersjach na czarnym oraz lekko podświetlonym ekranie, co stało się modne po tym, jak do iPhonów wprowadził to Apple. I tu mamy różnicę, bo podczas gdy w Honorze używałem właśnie tej opcji, tak w Samsungu po dwóch dniach ją wyłączyłem i przeszedłem na klasyczną, z czarnym ekranem. Po prostu szkoda mi było baterii. Ale o tym jeszcze za chwilę.
Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Działanie

Snapdragon 8 Elite to najmocniejszy w chwili obecnej procesor i znajdziemy go w obu tych smartfonach. Do tego szybka pamięć UFS 4.0, Honor będzie sprzedawany w wersji 512/16 w Samsungu mamy trzy warianty 256/12, 512/12 i 1TB/12.

Co do wydajności – w Samsungu udało mi się wykonać test AnTuTu Benchmark (1810101 pkt), w Honorze za pierwszym razem (upały na dworze) nie – telefon go przerwał i wyświetlił informację o nadmiernej temperaturze. Po kilku dniach spróbowałem raz jeszcze – udało się, wynik to 1741315 pkt. W obu urządzeniach jest więc on sporo niższy niż w innych telefonach z tym procesorem, wygląda na to, że producenci postanowili programowo ograniczyć jego wydajność.

Galaxy Z Fold7, Honor Magic V5

W codziennych zastosowaniach nie można jednak narzekać na żaden z tych telefonów. Są szybkie, nie grzeją się, kultura pracy w zadaniach biurowych i multimedialnych jest na najwyższym poziomie. Z racji throttlingu nie są to smartfony dla graczy, ale też chyba nikt nie kupuje tak drogich urządzeń do grania.

Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Oprogramowanie

Dla wielu osób soft w Samsungach jest najbardziej dopracowany i ja się chyba do tego grona zaliczam. Mamy mnóstwo AI, świetnego Dexa i gwarancje bardzo długiego wsparcia (7 lat). W Honorze również jest mnóstwo AI, integracja z innymi urządzeniami Honora, ale odpowiednika Dexa nie znalazłem. Identycznie za to ma wyglądać wsparcie – co oznacza 7 lat aktualizacji systemu.

Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Zdjęcia, filmy

Zestaw obiektywów w Samsungu to:

• obiektyw główny 200 MP, f/1.7, 24mm, 1/1.3″, 0.6µm, multi-directional PDAF, OIS;
• obiektyw tele 10 MP, f/2.4, 67mm, 1.0µm, PDAF, OIS, 3x optyczny zoom;
• szeroki kąt 12 MP, f/2.2, 120˚, 1.4µm, dual pixel PDAF;
• selfie ekran wewnętrzny 10 MP, f/2.2, 18mm, 1.12µm;
• selfie ekran zewnętrzny 10 MP, f/2.2, 24mm, 1.12µm.

W Honorze mamy:

• obiektyw główny 50 MP, f/1.6, 23mm, PDAF, OIS;
• obiektyw tele 64 MP, f/2.5, 70mm, 1/2.0″, 3x optyczny zoom;
• szeroki kąt 50 MP, f/2.0, 13mm, AF;
• selfie ekran wewnętrzny 20 MP, f/2.2,
• selfie ekran zewnętrzny 20 MP, f/2.2.

Galaxy Z Fold7, Honor Magic V5

Trzeba docenić, że Samsung w końcu zmienił coś w obiektywach i dał użytkownikom główną, nieco zmodyfikowaną jednostkę 200 MP znaną np. z S25 Ultra. Zniknęło również oczko pod rozkładanym ekranem, teraz jest w tradycyjnej dziurze. Ale ani szeroki kąt, ani tele, ani zewnętrzne selfie się nie zmieniły.

W Honorze zestaw obiektywów jest po prostu lepszy – tele, szeroki kąt, selfie. I widać to w jakości zdjęć, choć muszę przyznać, że podobają mi się zdjęcia z obu telefonów. Ale gdy robi się ciemniej, chcemy użyć szerokiego kąta albo obiektywu tele – wychodzi przewaga Honora i jak dla mnie to on całościowo wygrywa to starcie.
Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Bateria

Tu zwycięzca może być tylko jeden. Honor upchnął do Magic V5 aż 5820 mAh i dał nam ładowanie 66W po kablu i 50W bezprzewodowo. Ogniwo jest wykonane w najnowsze technologii krzemowo-węglowej.

W Samsungu mamy 4400 mAh, ładowanie 25W i 15W i starszą technologię litowo-jonową.

Zacznijmy od czasu pracy na jednym ładowaniu. U mnie były to dwa dni w Honorze i jeden, z ładowaniem następnego dnia rano, w Samsungu. Ale u wielu osób Z Fold7 nie wytrzymuje dnia. Bo jeśli ktoś korzysta z niego intensywnie, nazwijmy to „biznesowo” czyli smartfon jest jego narzędziem pracy, to rzeczywiście, dotrwanie do wieczora będzie praktycznie niemożliwe. Co gorsza – nie da się też go też szybko naładować do pełna – trzeba na to ponad godziny.

Honora trudno wyładować w dzień, nawet podczas intensywnej pracy. A do tego można go szybciej, bo w około 45 minut, naładować.

Galaxy Z Fold7, Honor Magic V5

Samsung broni się tym, że jego bateria jest bardziej trwała i może wytrzymać do 2000 cykli ładowania bez nadmiernej degradacji ogniwa. Co nieco złośliwie można przetłumaczyć tak: „za 5 lat nasz smartfon będzie działał na baterii tak jak dziś. Czyli równie krótko”.

Wytrzymałość ogniw krzemowo-węglowych, czyli takich, jakie znajdziemy w Honorze, jest nieznana, choć oczywiście producenci zapewniają, że żadnych kłopotów nie będzie i baterie za 5-7 lat będą działać niemal tak jak dziś. W sumie – zdziwiłbym się, gdyby mówili coś innego.
W każdym razie – tu i teraz Honor Magic V5 bije w tym względzie Z Folda7 na głowę.
Honor Magic V5 vs Samsung Galaxy Z Fold7. Podsumowanie

Czy któryś z tych telefonów jest lepszy? Na korzyść Honora przemawia nie tylko bateria ale i lepsza optyka. Z kolei Samsung nadrabia oprogramowaniem, co nie jest tak efektowne marketingowo ale za to niesłychanie praktyczne dla osób dla których Fold jest narzędziem pracy. Cenowo również Honor wypada lepiej, choć jeśli ktoś kupił Samsunga w promocji na start, z odkupem starszego urządzenia, to mógł wyjść na tym całkiem nieźle. Więc ja, zamiast krytykować koreańską firmę, co jak widzę jest niesłychanie teraz popularne, raczej pochwalę ją za wprowadzone zmiany. Pochwalę również Honora za stworzenie doskonałego składaka. A wybór pozostawię czytelnikom. Znając wszystkie wady i zalety obu składaków można podjąć go świadomie, a wtedy z obu smartfonów będziemy zadowoleni.

Możesz również lubić