Strona główna » Realme GT7 Pro. Prawie flagowiec…

Realme GT7 Pro. Prawie flagowiec…

Autor Mirosław Mazanec
0 komentarze

To pierwsze urządzenie z najnowszym Snapdragonem 8 Elite które trafiło w moje ręce. Telefon jest nastawiony na wydajność, ale i w innych dziedzinach osiąga flagowy poziom. Choć nie we wszystkich.

O tym, że ceny urządzeń z tegorocznym topowym procesorem firmy Qualcomm będą wysokie, mówiło się już od dawna. Tymczasem realme GT7 Pro owszem, jest drogi ale cena jest jeszcze do przełknięcia. Zwłaszcza w promocji na start, gdzie zamiast 4499 zł za wariant 12/256 i 4799 zł za 12/512 zapłacimy odpowiednio 3699 zł i 3999 zł. I dostajemy do tego ładowarkę gratis, bo oczywiście w pudełku jej nie znajdziemy. Tyle tylko, że takie cuda dzieją się do 15 grudnia, potem będzie już drożej. Obstawiam jednak, że i tak realme będzie najtańszym smartfonem ze Snapdragonem 8 Elite, inni producenci będą sobie życzyć dużo więcej. Dlaczego? 3nm układ firmy Qualcomm jest po prostu bardzo drogi. A dodając do tego zaawansowaną optykę, flagowy ekran, baterię czy, co oczywiste, zysk producenta, robi się już ekstremalnie drogo.

realme GT7 Pro

Realme postanowiło jednak gdzieś zaoszczędzić, by końcowa cena była na niższym od konkurencji poziomie. I do flagowego urządzenia włożyło np. średniopółkową optykę. Zdjęcia są dobre, ale nie z każdego obiektywu – o czym za chwilę, więc dzięki temu i jeszcze kilku innym oszczędnościom, cena nie przekracza 5 tys. zł. Nie sądzę by któremuś producentowi który wykorzysta ten procesor udało się zejść na start poniżej tej kwoty.

Czy oszczędności widać w codziennym użytkowaniu? I gdzie jeszcze je znajdziemy? Zapraszam na test.
realme GT7 Pro. Budowa

Smartfon jest wykonany flagowo, w zgodzie z najnowszymi trendami. To oznacza że jest duży i ciężki. Dokładne wymiary to 162.5 x 76.9 x 8.6 mm, waga – 222.8 g. Nie ma jednak żadnego oszczędzania na materiałach – płaska rama jest z aluminium, przód urządzenia chroni szkło Gorilla Glass 7i, tył – Panda Glass. Plecki na bokach są delikatnie zaokrąglone, więc, inaczej niż w Pixelach czy iPhonach, nie ma mowy by krawędź wbijała się w dłoń. Dostępne kolory to pomarańczowy i szary. Ten pierwszy ma nawiązywać do powierzchni Marsa, do mnie do testów trafiła wersja mniej fantazyjna, ale po bliższym zapoznaniu się z nią bardzo ją polubiłem. Odcień zmienia się w zależności kąta padania światła, nie zbiera odcisków palców, smartfon jest bardzo ładny a przy tym elegancki. A bonusem jest dyskretna pomarańczowa obwódka wkoło wielkiej wyspy z aparatami.

realme GT7 Pro

GT7 Pro spełnia normę IP68 i 69 co oznacza, że jest odporne na pył, można go zanurzyć w słodkiej wodzie na głębokość do 2 m na pół godziny i potraktować strumieniem wody o wysokim ciśnieniu. Na dolnej krawędzi mamy wejście na dwie karty SIM, USB-C i jeden z dwóch głośników, które razem grają donośnie, głęboko i bardzo przyjemnie. Prawy bok to dwa przyciski – do włączania i regulacji głośności, na górze jest dioda podczerwieni która wraz z aplikacją Pilot pozwala nam sterować domowymi urządzeniami.

Czego w porównaniu do innych flagowców nie ma? Możliwości zainstalowania coraz popularniejszego e-SIMa, wejścia na kartę pamięci, co spotyka się już dość rzadko i ładowania indukcyjnego, czego akurat ja dość mocno żałuję.

realme GT7 Pro. Wyświetlacz

Wielki 6.78 calowy ekran AMOLED wykonany w technologii LTPO może być odświeżany do 120 Hz. Obsługuje HDR10+, Dolby Vision i ma jasność na poziomie 2000 nitów. Czyli znakomitą, ale producent chwali się też wynikiem 6500 nitów osiąganym na pojedynczym pikselu w warunkach testowych. Co oznacza że jest to sztuka dla sztuki, praktycznie bez znaczenia w codziennym używaniu. Rozdzielczość to 1264 x 2780 pikseli. Jest oczywiście możliwość ustawienia Always on Display czyli informacji wyświetlanych na ekranie – na stałe, po otrzymaniu powiadomienia bądź w wybranym przez nas przedziale czasowym.

realme GT7 Pro

Mnie osobiście najbardziej urzekła jednak forma wyświetlacza który nie jest płaski ale delikatnie zakrzywiony na boki – nie tylko w poziomie ale też w pionie. To bardzo rzadko stosowane rozwiązanie które ja osobiście bardzo lubię, bo pozwala na wygodne używanie gestów od każdej krawędzi.

W ekranie mamy ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych, który jest „ultra” szybki, niezawodny i działa nawet z lekko wilgotnym palcem. Alternatywnie można odblokować urządzenie twarzą, co jest także metodą zupełnie bezproblemową. Działa dwukrotne uderzenie w celu wybudzenia bądź wygaszenia wyświetlacza.

W ustawieniach znajdziemy wiele opcji dostosowania wyglądu ekranu – tryb kolorów ekranu łącznie z ich temperaturą, tryb Komfort oczu AI wykrywający automatycznie zmęczenie oczu i dostosowujący temperaturę kolorów, tryb zapobiegający migotaniu, zwiększenie ostrości obrazu, korektor kolorów wideo, możliwość wyboru rozdzielczości (2376×1080 albo 2780×1264) i oczywiście wybór częstotliwości odświeżania.

W sumie – ekran jest na absolutnie topowym poziomie.

realme GT7 Pro. Działanie

Producent dostarczył mi do testów urządzenie w wersji 16/512 które w Polsce nie będzie oferowane – do kupienia są wersje z 12 GB RAM z pamięcią masową UFS 4.0.
realme GT7 Pro

Zacznijmy od testów syntetycznych, bo tu jest dość ciekawie. Gdy pierwszy raz włączyłem AnTuTu Benchmark telefon „wycisnął” znakomite 2605018 pkt., ale gdy wziąłem go do ręki, natychmiast puściłem, temperatura była bardzo wysoka. Mniej więcej po dwóch tygodniach przeprowadziłem test jeszcze raz. W międzyczasie urządzenie otrzymało dwie aktualizacje. Postanowiłem też sprawdzić temperatury telefonu kamerą termowizyjną FLIR. Moje zaskoczenie było olbrzymie, bo smartfon osiągnął o wiele lepszy rezultat – dokładnie 2859889 pkt., a temperatury były na pewno niższe. Kamera pokazała do 40 stopni w najgorętszym miejscu a po wzięciu do ręki telefon był ciepły a nie gorący i o parzeniu nie było w ogóle mowy. Ewidentnie któraś z aktualizacji musiała naprawić problem, co godne pochwały bez zmniejszania wydajności urządzenia.

Przechodząc zaś od testów do codziennej pracy. GT7 Pro działa wręcz fantastycznie w każdych warunkach. Gracze zagrają w każdy tytuł na najwyższych ustawieniach (oczywiście telefon po jakimś czasie zrobi się zauważalnie ciepły). Wszystkie aplikacje i strony odpalają się i wczytują błyskawicznie. Trzymanie zakładek w pamięci jest… nierówne – czasem długie, a czasem telefon usuwał je dość szybko z jakiegoś nieznanego mi powodu.

Jakość rozmów jest doskonała, GPS działa niezawodnie, NFC również, jest VoLTE i VoWiFi – nie ma się do czego przyczepić.

realme GT7 Pro. Oprogramowanie

W urządzeniu znajdziemy na start Androida 15, co jest godne pochwały. 3 aktualizacje systemu i 4 lata poprawek bezpieczeństwa to w dzisiejszych czasach obowiązkowe minimum, więc tu „ochów i achów” już nie będzie. Realme UI jest w zasadzie identyczny jak nakładka OPPO czy OnePlus – producent je ujednolicił i moim zdaniem to dobrze – zmieniając markę z jednej na drugą nie będziemy czuć się zagubieni w systemie.

Firma mocno chwali się AI, które możemy znaleźć w wielu miejscach. Jest więc np. funkcja automatycznego tłumaczenia strony dostępna po dłuższym wciśnięciu dolnej belki. Jest sporo funkcji AI w edytorze zdjęć (gumka, poprawianie rozdzielczości, tworzenie obrazu na podstawie naszego szkicu itp…). Bardzo wygodne i przydatne podsumowanie nagrania nie działa niestety w języku polskim.

realme GT7 Pro

W menu połączeń znajduje się jeszcze jedna ciekawa funkcja – Udostępnianie użytkownikowi iPhone’a. Dzięki temu można z telefonu przesłać pliki do urządzenia Apple, tyle że musi być na nim zainstalowana apka O+ Connect.

realme GT7 Pro. Zdjęcia, filmy

W końcu czas na oszczędności. Zestaw obiektywów wygląda następująco:

• obiektyw główny 50 MP, f/1.8, 24mm, 1/1.56″, PDAF, OIS;
• obiektyw tele 50 MP, f/2.7, 73mm, 1/1.95″, PDAF, OIS, 3x optyczny zoom;
• szeroki kąt 8 MP, f/2.2, 16mm, 112˚, 1/4.0″, 1.12µm;
• selfie 16 MP, f/2.5, 25mm, 1/3.09″

W ustawieniach znajdziemy m.in. tryb ulica, portret, nocny, profesjonalny (również dla filmów), długą ekspozycję, efekt makiety czy możliwość robienia zdjęć pod wodą, gdzie sterowanie odbywa się przyciskami a po wyjściu z tego trybu telefon „osusza” głośniki dźwiękiem.

realme GT7 Pro
realme GT7 Pro

Obiektyw główny i tele są ok, szeroki kąt jest jednak co najwyżej średniopółkowy. Podobnie jak selfie bez AF. Fotografie z dwóch pierwszych oczek są szczegółowe, z dobrą rozpiętością tonalną, przybliżenie przy dobrym świetle jest bezstratne. Przy gorszym oświetleniu wychodzą na wierzch szumy a na zdjęciach widać że telefon „pracuje” nad ich ostrością tracąc jednak szczegółowość, co zauważymy po przybliżeniu.

Szeroki kąt ma małą ilość szczegółów, zdjęcia mają nieco inną kolorystykę od dwóch pozostałych obiektywów. Mój egzemplarz miał też problemy z łapaniem ostrości w trybie portretowym. Selfie są ok, ale nic ponadto. Zdjęcia nocne ładnie rozjaśniają i wyostrzają źródła światła i mogą się podobać.

Niemiłym zaskoczeniem przy filmowaniu jest fakt, że w szerokim kącie możemy nagrywać jedynie w rozdzielczości FHD w 30 FPS. 4K jest dostępne dopiero w obiektywie głównym. Stabilizacja jest ok, tak samo jak jakość dźwięku.

realme GT7 Pro. Bateria

Producent umieścił tu gigantyczną baterię o pojemności 6500 mAh. Wszystko dzięki zastosowaniu nowej technologii krzemowo-węglowej w produkcji ogniw. Teraz można w podobnej objętości „upchnąć” większą pojemność niż w technologii litowo-jonowej wykorzystywanej do tej pory. A większa pojemność to oczywiście dłuższy czas pracy na jednym ładowaniu. GT7 Pro wytrzymywał w moich rękach pełne dwa dni, poddawał się wcześniej jedynie gdy musiałem zrobić testy syntetyczne bądź odbyć na nim kilka sesji w Genshin Impact w celu sprawdzenia możliwości w grach.

Ładowanie jest szybkie, pod warunkiem że mamy 120W ładowarkę producenta. Wtedy musimy na nie poświęcić jakieś 35 min. Z minusów – nie ma ładowania bezprzewodowego.

realme GT7 Pro

realme GT7 Pro. Podsumowanie

Smartfon dość przyjemnie mnie zaskoczył. Jakość wykonania, działanie, wyświetlacz a nawet oprogramowanie – tu ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Jeśli dla kogoś wydajność jest priorytetem – nie będzie zawiedziony. Jeśli jednak dla kogoś najważniejsza jest jakość zdjęć, to w tej cenie dostanie kilka o wiele lepszych smartfonów – które będą miały już rok czy dwa, ale wciąż będą biły naszego bohatera na głowę. Całościowo jednak muszę przyznać, że realme GT7 Pro jest bardzo dobrym i przemyślanym urządzeniem.

Możesz również lubić